E-commece w przyszłości

Branża IT i e-commerce rozwijają się bardzo szybko. Czasem człowiek nie nadąża za wynalazkami, nowościami czy technologiami prezentowanymi przez tą branżę. Co nas zatem czeka w przyszłości? Jak rozwinie się e-commerce? Które rozwiązania prezentowane dzisiaj jako całkowita nowość, staną się chlebem powszednim już niedługo?
Jak będzie wyglądał sklep internetowy przyszłości? Ciężko powiedzieć, ponieważ co chwila – dosłownie – pojawiają się nowe rozwiązania, nowe pomysły, nowe technologie. Dzisiaj oglądamy produkty na zdjęciach, a za dwa lata mogą to być hologramy. Choć bardziej prawdopodobne wydaje się prezentowanie towaru w trójwymiarze. Będzie to możliwe dzięki popularyzacji okularów do wirtualnej rzeczywistości, a także użycie technologii do oglądania rzeczywistości rozszerzonej. Zatem tradycyjną stronę z opisem i zdjęciami może już niedługo zastąpić możliwość oglądania wybranego produktu w trójwymiarze. Będzie to możliwe przy integracji ze specjalnymi okularami, takimi jak choćby Gear VR od Samsunga. Możliwość obejrzenia danego towaru pod każdym kątem, z każdej strony to wielka zaleta zakupów tradycyjnych, jednak jeśli ten scenariusz by się spełnił, to ta zaleta przestałaby być już tylko domeną tradycyjnego shoppingu.
Niemal pewne jest, że część obsługi klienta może zabrać sztuczna inteligencja. Wielkie koncerny branży IT ciężko i szybko pracują nad wypuszczeniem pierwszych prototypów na rynek i tym samym zdobyć pozycję lidera branży. Samo jednak zastosowanie SI nie jest jeszcze przesądzone, choćby dlatego, że duża część globalnego społeczeństwa odczuwa pewne obawy przed digitalizowaniem naszego świata, przed dopuszczaniem do podejmowania decyzji przez sztuczną inteligencję. SI umiałaby dopasować asortyment sklepu do indywidualnych upodobań i gustu kupującego. Obecnie klient ma możliwość wyboru w danej kategorii. To miałby być taki wirtualny doradca. Do tego ciekawą funkcją byłaby możliwość wyszukania towaru poprzez np. zdjęcie. Obecnie trzeba wpisać w wyszukiwarkę nazwę przedmiotu.
Kolejnym krokiem byłoby coś, na co czeka chyba najwięcej klientów – skrócony do minimum czas dostarczenia przesyłki. Miałoby to nastąpić poprzez zastosowanie innowacyjnych metod transportowych, jak choćby drony. Sprzedawca szybko pakuje towar, a dron od razu leci pod wskazany adres lub współrzędne. To rozwiązanie byłoby na prawdę świetne, o ile w powietrzu nie zderzałyby się ze sobą drony przewożące towary. Innym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie takich technologii, które same zamawiałyby za nas produkty. Co prawda już to funkcjonuje – Amazon Dash Button, jednak jest to wciąż mało popularne. Tymczasem jest to jeden przycisk, który zamawia brakujący towar.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *