Co zabija e-sklepy?

Jak pokazują statystyki, co roku z polskiego rynku e-commerce znika około od 6 do 8 tysięcy sklepów internetowych. Zatem co zabija e-sklepy? Co przyczynia się do ich likwidacji? Oto kilka powodów, które nie powinny być lekceważone przez właścicieli sklepów internetowych i które powinny być bacznie zbadane przez tych, którzy w najbliższym czasie planują takie sklepy otworzyć.
Po pierwsze reklama. Jak słusznie mówi znane porzekadło : reklama dźwignią handlu. Jeśli nie zaplanuje się i nie wyda pieniędzy na spójną i szeroką reklamę, działania marketingowe, nie zdobędzie się klientów, nie utrzyma się pozycji na rynku e-commerce. A przecież to jest podstawa. Najczęściej jednak okazuje się, że jeszcze w XXI wieku niektórzy nie są tego świadomi i oszczędzają na promocji sklepu. Bagatelizowanie znaczenia marketingu, działań promocyjnych i wypieranie ich przez tańsze rozwiązania nie gwarantuje sukcesu, mało tego nie przyczynia się do dłuższej bytności sklepu. Ograniczone, szybkie, małe kampanie nie przynoszą odpowiedniego skutku. Błędem jest także korzystanie z zaledwie jednego kanału promocji. Niestety, jeśli chce się zaistnieć w internecie oraz świadomości klientów, trzeba się promować, gdzie tylko mogą być potencjalni klienci. Facebook to dobre źródło promocji sklepu, jednak nie powinno być jedynym. Fan page sklepu nie zawsze odzwierciedla liczbę klientów, o czym nie wolno zapominać.
Dlatego należy zaplanować odpowiednio duży budżet na promocję oraz odpowiednią strategię promowania e-sklepu. I nie chodzi tylko o czas, kiedy sklep startuje. Należy pamiętać, że jeśli coś się nie pojawia w internecie, przestaje być pamiętane przez klientów. Zapomniany adres znika z rynku.
Kolejnym problemem są SaaSy. Jeśli chce się istnieć przez lata na rynku, a przecież najczęściej właśnie takie cele mają e-sklepy, to niemożna oszczędzać na platformach, na których prowadzi się swój e-sklep. One także mają duży wpływ na rozwój e-biznesu. Najczęściej stosowane są rozwiązania typu open source, które dają duże pole do popisu rozwijającej się firmie. Jednak znajdują się wciąż miłośnicy tańszych rozwiązań, którzy wybierają silniki typu SaaS. Niewątpliwie Saasy mają swoje zalety, jednak jeśli planuje się rozwój biznesu, nie są najlepszym rozwiązaniem.
Nie wolno także zapominać o personalizowaniu sklepu. Warto zamieścić wszelkie informacje pozwalające skontaktować się ze sprzedawcą, formularze z zapytaniem, nr telefonu. To wzbudza zaufanie klienta, a przecież nikt nie chce kupować od anonimowych przedsiębiorstw, z pracownikami których nie będzie można się skontaktować w razie wątpliwości lub problemów.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *