Amazon na cenzurowanym?

Niemiecki Bundeskartellamt czyli krajowy urząd do spraw konkurencji poinformował, że wszczyna postępowanie wyjaśniające czy amerykański gigant internetowy Amazon nie naruszył prawa konkurencji. A na niemieckiej stronie amerykańskiego sklepu internetowego kupują także Polacy.
Niemiecki urząd ds. konkurencji poinformował, iż prowadzi właśnie postępowanie, które ma wyjaśnić czy rzeczywiście prawo zostało złamane. Jak przyznają jego urzędnicy, do Bundeskartellamt dochodziły już wcześniej doniesienia na Amazona, który miałby mieć nieodpowiednie podejście do sprzedawców w swoim wielkim sklepie internetowym. Urząd przygląda się amerykańskiemu gigantowi, który coraz bardziej przypomina wielką platformę handlu internetowego za opłatą. Do urzędu bowiem dochodziły głosy od sprzedawców, że firma nadużywa swojej pozycji rynkowej względem konkurencji. Klienci Amazona mają możliwość zakupu na stronie internetowego giganta produktów od innych sprzedawców. Przeprowadzając transakcję kupna- sprzedaży klienci mają możliwość wyboru sposobu dostawy – albo dostawa trafia bezpośrednio do nich, albo korzystają z usługi „Fulfillment by Amazon”. W tej usłudze jest tak, że produkty trafiają bezpośrednio do magazynu Amazona, który następnie zajmuje się całą obsługą logistyczną i wysyłką. Jak latem można było wyczytać z danych przedstawionych przez amerykańskiego internetowego giganta, aż ponad siedem tysięcy dwieście przedsiębiorców jest z Polski.
Jednak sytuacja zza naszej zachodniej granicy nie jest odosobniona. Oto firma Amazon miał już przeprawę z francuskimi urzędnikami, którzy również zarzucili firmie z Seattle naruszenie prawa sprzedawców tzw. third-party sellers. Ustalono wówczas, że Amazon nie powinien dowolnie zmieniać zasad współpracy ze sprzedawcą. Ostatecznie na Amazona nałożona została kara w wysokości dziesięciu milionów euro.
Obserwując całą sytuację i analizując postępowanie Amazona i urzędów można śmiało postawić tezę, że w końcu całą sprawą zainteresuje się Unia Europejska i Komisja Europejska. A takie zainteresowanie i przyglądanie się sprawie, a także następnie rozpoczęcie postępowania przez organy unijne może skutkować jeszcze większymi i poważniejszymi konsekwencjami dla Amazona.
Warto przypomnieć, że Amazon to firma powstała w Seattle w 1994 roku, która jest właścicielem największego na świecie sklepu internetowego. Ten internetowy gigant w roku 2017 osiągnął wynik netto w wysokości ponad trzy miliardy dolarów. Kapitał własny firmy szacowany jest na wysokość ponad dwudziestu siedmiu miliardów dolarów.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *